| Tekst piosenki | Tytuł | % Poprawnych |
|---|---|---|
| To był maj, pachniała Saska Kępa, szalonym zielonym bzem | Małgośka | 96%
|
| Gdy twoje córy gryzą pazury, Gdy twoje żony piłują szpony, Twoi rodzice trwonią krwawicę. Stroszą na głowie swoje sitowie, twoi synowie. | Szparka sekretarka | 65%
|
| Życie kochanie trwa tyle co taniec, fandango, bolero, be-bop, manna, hosanna, różaniec i szaniec, i jazda, i basta, i stop. | Niech żyje bal | 64%
|
| Kiedy patrzę hen za siebie, w tamte lata co minęły. Kiedy myślę co przegrałam a co diabli wzięli | Kolorowe jarmarki | 57%
|
| Choć w papierach lat przybyło to naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami | To już było | 49%
|
| Znam ludzi z kamienia, co będą wiecznie trwać. Znam ludzi z papieru, co rzucają się na wiatr | Łatwopalni | 48%
|
| Czy ja nie jestem lepsza niż cała reszta pań, cały babski wyż. Gdy mnie widzisz, czemu wołasz SOS na mój widok SOS, SOS. | Sing sing | 47%
|
| Dawne życie poszło w dal, dziś pierogi, dzisiaj bal, tylko koni, tylko koni, tylko koni, tylko koni żal. | Dziś prawdziwych cyganów już nie ma | 38%
|
| Światem zaczęła rządzić jesień, topi go w żółci i czerwieni. A ja tak pragnę czemu nie wiem, uciec pociągiem od jesieni. | Remedium | 37%
|
| Chuda jak słomka cizia blond, z lichym torsem starszy pan, tęga madame co z psina przez osiedle mknie | Wszyscy chcą kochać | 26%
|
| Są dwa światy i jedno słońce, które u nas słabiej coś grzeje. Ty masz pewnie duże pieniądze, ja nadzieję, ja nadzieję. | Rozmowa przez ocean | 23%
|
| Autobusy zapłakane deszczem, wożą ludzi od siebie do siebie, po błyszczącym mokrym asfalcie, jak po czarnym gwiaździstym niebie | Do łezki łezka | 21%
|
| Bo trzeba mieć nadzieje, że biznes się opłaci. Że będzie z niego zysk a firma nic nie straci | Kasa i sex | 20%
|
| A my, choć Szarik już padł, wciąż nie jesteśmy na tak! A przecież Janek, nasz Bond, tak bardzo kochał ją. | Marusia | 18%
|
| A na razie fruwają motyle, tyle tego, tamtego też tyle. A na razie wierzymy w baśnie. I jaśniej, i jaśniej | Jest cudnie | 12%
|