Moim zdaniem przy "T" można by się było wysilić bardziej "francusko" z pytaniem. Rozumiem powiązanie przez napoleona, ale rzeczy na "T" (np. tuluza, tgv, trzy doliny), które by miały więcej sensu jest naprawdę spoooooro. A no traktat tylżycki nie porywa aż tak :)
Ta Tylża przy literze T trochę ma mało wspólnego z Francją bo to dawna nazwa Sowiecka w obwodzie kaliningradzkim. Fakt, iz podpisano tam traktat francusko-rosyjski ma, w mojej ocenie, zbyt mały związek z Francją