Zgadzam się. Chiny leżą w kilku strefach czasowych. To tak jakby zapytać czy UE leży w jednej strefie czasowej i odpowiedzieć, że tak, bo w tych krajach istnieje coś takiego jak zmiana czasu dwa razy w roku... Albo powiedzieć, że Rosja jest w jednej strefie, bo to jedno państwo... Jednak na tak postawione pytanie - czy Chiny rozmiarowo LEŻĄ CAŁOŚCIOWO w jednej strefie - poprawna odpowiedź może być tylko jedna - nie, ponieważ mają parę stref czasowych. I można też dyskutować czy chrześcijaństwo jest dozwolone, ponieważ jest pod kontrolą i nie ma pełni wolności wyznania. Podobnie jak w Korei Północnej - tam też niby oficjalnie w konstytucji jest wolność wyznania, lecz nie można spokojnie porozmawiać o wierze, czy nawet nie można posiadać Biblii czy jakichkolwiek oznak jakiejś wiary.