Oficjalny status niekoniecznie oznacza podstawowy język lub „langue franca”, są to różne rzeczy. Status urzędowy może na przykład oznaczać, że osoby posługujące się językiem mniejszości lub niektóre obszary, w których dominują te języki, mają szkoły i urzędników państwowych w tym języku mniejszości. Według Wikipedii: Mali = arabski jest jednym z uznanych języków narodowych w Mali, Izrael = arabski ma specjalny status zgodnie z konstytucją (na terytoriach palestyńskich jest to „lingua franca”), Niger = arabski jest jednym z uznanych języków narodowych języki w Nigrze.
państwo, większość w tym Polska uznaje Palestynę. Tylko niektórzy jej nie uznają. Głupie są w ogóle te gadki o nieuznawania np. Krym jest rosyjski bo taki jest stan de facto. W ten sposób moge osobiście nie uznawać Lwowa za teryt. ukraińskie tylko za polskie, zresztą tak samo Wilno czy prawie całe dawne NRD
Terytorium staje się państwem, gdy jest uznawane przez wszystkie państwa ONZ, a Palestyna nie jest. A to, że pewien dyktator postanowił zaanektować sobie Krym, to nie znaczy, że nagle wszystkie państwa uznały jego przyłączenie do Rosji. Nie pisz bzdur.