Dlaczego zaliczasz do tego grona Lolland i Falster, a Zelandii i Fionii już nie? Granica Bałtyku z Morzem Północnym jest kwestią sporną dla niektórych, jednak zazwyczaj uznaje się za nią najwęższy punkt między najbardziej na północ wysuniętym punktem Jutlandii, a najbliższym w linii prostej punktem w Skandynawii. W ten sposób cały archipelag duński znajduje się wewnątrz Bałtyku. Nawet jeśli przyjąć najbardziej na wschód przesuniętą granicą, oblewa ona zarówno Lolland i Falster, jak i Zelandię (ale Fionii już nie), więc powinieneś uznać Zelandię chociaż, albo nie uznawać żadnej wyspy tego archipelagu (osobiście jestem zwolennikiem najbardziej zachodniej granicy Bałtyku i nie wydzielaniu sztucznie osobnej jednostki na tym terenie).