Liczysz jako granice administracyjne miast czy jako aglomeracje? Patrząc po liczbie mieszkańców Warszawy czy Berlina oraz po miastach w okolicach Helsinek i Lizbony, myślę że to pierwsze.
W takim wypadku brakuje np. Kopavogur i Hafnafjordur na Islandii. Leżą one blisko Rejkiawiku, ale to osobne miasta, a są w TOP5.
liczę granice miast. Jeśli chodzi o Islandię to tu miałem wątpliwości bo różne źródła podawały różne rankingi. Ostatecznie użyłem danych z citypopulation.de, jednak wygląda na to że faktycznie podali aglomeracje a nigdzie tego nie zaznaczyli.
W takim wypadku brakuje np. Kopavogur i Hafnafjordur na Islandii. Leżą one blisko Rejkiawiku, ale to osobne miasta, a są w TOP5.