Czy potrafisz rozpoznać danego władcę Polski po przedstawionych mapach z okresu jego panowania/urzędowania? Quiz ten obejmuje też historię Polski w XX wieku.
W 9 pytaniu wystarczy wpisać nazwisko gubernatora lub prezydenta na uchodźstwie
Myślisz, że dobrze znasz mapę Świata? Pozwól, by ten quiz ocenił jej znajomość!
Do każdej podświetlonej kafelki ze znakiem zapytania przyłącz odpowiedni element układanki.
Epicki quiz, zupełnie odmienny od pozostałych. Można też zrobić Wszyscy sąsiedzi Polski, którzy kiedykolwiek graniczyli, fińska społeczność zrobiła taki quiz.
Ostatnia mapa pasuje równie dobrze do Jana Kazimierza co do Sobieskiego, najlepiej byłoby ją zatytułować 'Rzeczpospolita w latach 1648-1696' - w każdym razie Smoleńska i Kijowa za Sobieskiego nie mieliśmy. Granice z Andruszowa są co prawda pokazane, ale ten barwny obszar to początek panowania Jana Kazimierza.
Frank nie był władcą ani przywódcą Polski. Był gnidą okupującą część ziem polskich. Stawianie go w jednym rzędzie z królami i prezydentami to jakaś pomyłka...
Nie będę kwestionował Twojej opinii, jednak zamieściłem tutaj Franka, gdyż II wojna światowa i okupacja terenów Polski stanowi ważną część polskiej historii, której nie można przemilczeć. Co do Twojego zdania na temat gubernatora GG, masz całkowitą rację.
Dzięki za odpowiedź, chociaż się z nią nie zgadzam. Ważną częścią dla Ciebie jest fragment III Rzeszy na okupowanych terytoriach Polski, a nie ma chociażby współczesnej Polski Wałęsy, Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego, Borowskiego, Dudy i Trzaskowskiego.
Komorowskiego miało być (ot, takie skojarzenie z Borem Komorowskim, albo Bromkiem Komorowskim i wyszedł chochlik). Zorientowałem się jak już poszło, a nie ma opcji edycji.
Ech, dziwne, że wam Frank nie przeszkadza, a Trzaskowski tak. No, ale cóż w Konfederacji mają niektórzy zbieżne poglądy z Frankiem.
Nie było Polski Franka (bo za jego rządów w Krakowie w ogóle nie było Polski), a co do Trzaskowskiego, to póki co można mówić najwyżej o jego Warszawie.
Właściwie nikt tu o żadnej Konfederacji nie wspominał, ale tak to już jest, że jednym wszystko się kojarzy z d...ą (jak w tym dowcipie z 'Pięknych dwudziestoletnich'), a innym z Konfederacją. Szkoda tylko, że tracimy przy okazji kolejną przestrzeń, w której nikt nie próbował wtrącać do wszystkiego swoich politycznych fobii.
Ech, dziwne, że wam Frank nie przeszkadza, a Trzaskowski tak. No, ale cóż w Konfederacji mają niektórzy zbieżne poglądy z Frankiem.
Właściwie nikt tu o żadnej Konfederacji nie wspominał, ale tak to już jest, że jednym wszystko się kojarzy z d...ą (jak w tym dowcipie z 'Pięknych dwudziestoletnich'), a innym z Konfederacją. Szkoda tylko, że tracimy przy okazji kolejną przestrzeń, w której nikt nie próbował wtrącać do wszystkiego swoich politycznych fobii.
Za Franka była Polska, bez terytorium, ale była: Polskie Państwo Podziemne i rząd na uchodźtwie.
Co do Trzaskowskiego to macie mnie...świadoma prowokacja :)