|
Tekst
|
|
Odpowiedź
|
Nie wiesz kim jestem to zapytaj zioma
Te setki numerów, w chowanej szufladzie
__ _____ ___ ______ __ ____ __ _____ Odpadnę, jak dzieciak w finale Mam Talent.
|
|
Bo każdy się cykał, że zniknę po jednym
|
Wielki talent, a nie chowam go po samarach
Ty byś chciał się przytulać jak koala
_ __ _______ __ ________ ___ ____ ___.
|
|
A ja rapuję po godzinach jak Doja Cat
|
Ta Malibu Bambi, Malibu Bambi
Młoda zbija bańki, buziak dla Miley
Europa, Ameryki przez Australię do Afryki
______ _______ ______ _ ______ _____ ______.
|
|
Zarobię pierwszy milion i zabiorę moje bitches
|
Pytasz o podpis, ja patrzę Ci w oczy
Chodźmy do ZOO, chociaż tam inne foki
_____ __ ______ _______ __ _____ Będzie wesele, choć na razie stypa
|
|
Zrobię Ci matching, otwieracz do piwa
|
|
Jak zdradzi cię dupeczka, no to serce wieje pustką
Jak nagrywasz z Babiczami, __ __ ___ _ ____ _ ____.
|
|
no to wiem, że przyjdą z wódką
|
Tak chciałabym odlecieć
Poczuć wolność i poczuć dreszcze
Są tu wszyscy, ale szukam Ciebie
___ __ ______ ___ __ _____.
|
|
Póki co oddalamy się od siebie
|
I czekam na pierścionek, przecież był double match
_____ _____ _____ _____, czy kocha, czy nie.
|
|
Ciągle zrywam płatki kwiatów
|
Złota płyta jak Baby Bambi
Rozpierdalam jak Playboi Carti
Jaki K-pop? Ja nie jestem z Azji
__ ___ ______ _ ___ ______ ______.
|
|
Ty konia walisz i nie czaisz fazy
|
Będę popijać Bacardí, w klubie ze szklanki
Twoja nowa trap-queen, Malibu Bambi
Jak miałam osiemnaście, __ _____ ____ ______ ______ Teraz mam dziewiętnaście i przeplatam studia studiem
|
|
to chciały mnie cztery wytwórnie
|
Bo zamknąłeś mnie, jak pety w swojej paczce
Przez krótki czas kochaliśmy się na zawsze
_____ __ _____, _____ __ _____ Kruszysz mnie w dłoniach jak towar na kartce
|
|
Browar na ławce, buziak na klatce
|
Te wjazdy na beat są legendarne
Wjeżdżamy tour busem przez tylnią bramkę
Wchodzimy na scenę, __ _ _____ _____.
|
|
jak na square garden
|
Szary beton, szary człowiek w rzędzie stoi równo
Zrobimy z niego gwiazdę, ubierzemy w futro
_____ ____ _____? Kurwa, jakim kosztem?
|
|
Życie bywa dobre
|
Puszcza candy rap, na koncercie czysty terror
A byk w pogo krzyczy: _ _ ___ __ ____"
|
|
Cho-cho-chodź ze mną
|
Zawijasz na chatę, ja nie umiem wrócić
Wolę już w klubie, niż sama się dusić
Boli mnie łeb — łykam tabletkę
____ ____ - _____ _______.
|
|
Boli serce - proszę karetkę
|
Na ziemi trzyma mnie już tylko grawitacja
W płucach czuję dym z poprzedniego lata
Zapalniczki dźwięk, bo powoli gasnę
Rozpalcie mnie, __ ___ ____ __ __ ______.
|
|
bo chcę poczuć się jak dawniej
|
Starter był dla mnie jak kick, który kopnął mnie do granic
Możliwości moich i _______ _ ____ ______.
|
|
wepchnął w ręce Leokadii
|
I znowu, i znowu wchodzi zjazd
Chcę więcej braw, ale klaszcze tylko bar
____ __ ____ ___ ______ _____ _____. Gdzie exit door, szukam bodyguard.
|
|
Łamie się głos, ale krzyczy tylko strach
|
Jakiś bekowy film i setki playlist
Wspólnie śpiewanych wersów
Ale nie ma cię dziś
______ ____ ___ ___.
|
|
Widać miało tak być
|
Spójrz na moje skoki i to ruch jak Andres Bardal
Wyciąga walkie-talkie, trzeba znaleźć w tłumie brata
W studio z kolegami, czemu przyszli w kominiarkach?
Pytam słodkim głosem – __ __ _____ _____?
|
|
co to kurwa, napad
|