| % Poprawnych | ||
|---|---|---|
| Wow, wow mamy basen. Wyszedłem na | blanta | 100%
|
| ,że porwałem Uber ale mam pod kontrolą wszystko | jak krupier | 100%
|
| Znikają mi drinki magicznie, gdy tylko nie patrzę Nie siadam przy barze, kolejka dla wszystkich, | ja tylko zapłacę | 100%
|
| Gratulują twarze, ja ich nie kojarzę | ja tylko zapłacę | 100%
|
| i wszystko mam w dupie, a | jutro nagłówek | 100%
|
| Hipnotyzują jej ruchy, nie jaram się dzisiaj rapem | Klepię ją w pupę | 100%
|
| a wróciłem zmęczony z trasy się wjebie w ten basen. Sale mi oświetla | laser | 100%
|
| no a skończyłem w klubie, wow, ale bubel o, wstawiaj post na grupie, że | lecę na kluby | 100%
|
| Gapię się trochę jak | muppet | 100%
|
| Wow, wow mamy basen. Wyszedłem | na blanta | 100%
|
| Język się suce rozwiązał, że trzeba go związać | na supeł | 100%
|
| Ona mi robi numery, a ja wtedy robię numery
Niech powie tej swojej kumpeli, co powie tej swojej kumpeli
Że | olewam party albo idę w party i palę blueberry | 100%
|
| na tacy. Olewam party i | palę blueberry | 100%
|
| a wróciłem zmęczony z trasy. Się wjebię w ten basen. Olewam party i | palę blueberry | 100%
|
| Że olewam party albo idę w party i | palę blueberry | 100%
|
| sadza na pufie swój kuper Ta druga na drugiej, kręcą się panny jak | para alufelg | 100%
|
| Sto setek z cytryną doniesionych przez | piękne panie | 100%
|
| Wow ale bubel jak Pezet wyszedłem | po chleb | 100%
|
| to widzę kasę, zbytnio się tym nie martwię Ona nie lubi mieć | pracy | 100%
|
| Ona mi robi numery, a ja wtedy robię numery Niech powie tej swojej kumpeli, co powie tej | swojej kumpeli | 100%
|
| ona nie wie, że jest w klubie. Nie skończyło się na | sztuce | 100%
|
| odbijają od szkieł czarnych. W oczach mam piękny obrazek, nimi ubrania z niej zdarłem | w jej oczach | 100%
|
| nie, nie byliśmy | w teatrze | 100%
|
| Wzrok pilnie za nią podąża, ja zatrzymać tego nie umiem Ona ma | z cipki wodospad | 100%
|
| myśli, że ja się nią zajmę Bujam głowę, | znam tę nutę | 100%
|