zamysł tego quizu jest taki, żeby osoba nieznająca dobrze angielskiego nauczyła się jak najwięcej z tych 500 słówek po prostu rozwiązując ten quiz w kółko jeszcze raz, prędzej czy później dasz radę
Obecnie dzieciaki uczą się angielskiego podstawowego w formie zabawy już od przedszkola. Tak więc takie słowa podstawowe dla dziecka jak zwierzę, świat - powinny być na początku podstawówki już definitywnie znane. Powyższe dotyczy ludzi urodzonych powiedzmy mniej więcej po 2000 roku w coraz większym procencie.
Najlepiej mają ci co mają dwujęzycznych rodziców, od razu naturalnie (do 12 roku życia) uczą się 2 języków.
Obecnie bez angielskiego ciężko na rynku pracy, chociaż dużo osób tak faktycznie go mało używa - szczególnie w bezpośrednich rozmowach. Chyba, że pracują dla zagranicznych firm zdalnie i komunikują się tylko po "obcemu".
Dobrze, że u nas nie jak w Japonii - gdzie ludzie uczą się języka aby zdać z niego test końcowy i jako jeszcze pisanie im idzie to z mówieniem kiepsko, to samo w Korei Płd.
Jogurt - dobrze jakby akceptowało obie formy. Tą z Anglii i taką z USA. Wiem, że to quiz języka angielskiego a nie "amerykańskiego" ale mimo wszystko w tym przypadku i tak jakby się nie napisało każdy zrozumie, tak samo z wymową. Na szczęście jogurt to nie jest najważniejsze słowo aby znać w każdym języku.
nie ma niestety takiej opcji, ponieważ moim celem jest wskazać tylko jeden wariant, jako że jest podana liczba oraz pierwsze litery, ma to na celu właśnie ograniczyć liczbę opcji żeby nikt nie próbował wpisywać np. commence jako zaczynać, kiedy chodzi o słowo begin; prędzej mogę dodać osobną odpowiedź z drugim wariantem
To nie jest nawet kwestia "angielskości" bo twórca quizu nie stosuje tu żadnego standardu i daje losowo raz słowo brytyjskie, raz amerykańskie. A użycie "yoghurt" jest już w ogóle bez sensu patrząc na to, że ta wersja stosowana jest tylko na Wyspach Brytyjskich i to na przemian z "yogurt".
Twój wynik to 10/20 = 50%
Twój wynik jest taki sam lub lepszy od 0% uczestników testu
Średni wynik to 12
Twój rekordowy wynik to 10
Najlepiej mają ci co mają dwujęzycznych rodziców, od razu naturalnie (do 12 roku życia) uczą się 2 języków.
Obecnie bez angielskiego ciężko na rynku pracy, chociaż dużo osób tak faktycznie go mało używa - szczególnie w bezpośrednich rozmowach. Chyba, że pracują dla zagranicznych firm zdalnie i komunikują się tylko po "obcemu".
Dobrze, że u nas nie jak w Japonii - gdzie ludzie uczą się języka aby zdać z niego test końcowy i jako jeszcze pisanie im idzie to z mówieniem kiepsko, to samo w Korei Płd.